Przebieg sprintu

Dwa tygodnie, jeden proces. Poniżej dokładnie to, co się dzieje i kiedy — bez etapów typu "warsztat odkrywczy".

─

KROK 0 — Rozmowa (bezpłatnie)

│ Pytam o proces, o poprzednią próbę automatyzacji i o to, ile ten proces kosztuje miesięcznie w godzinach ludzi. Jeśli uznam, że nie jestem właściwą osobą, powiem to od razu.

KROK 1 — Mapowanie

│ Siedzę przy procesie. Oglądam prawdziwe dane, nie próbkę. Ustalamy kryterium odbioru i zapisujemy je na papierze, zanim napiszę linijkę kodu.

KROK 2 — Budowa

│ Buduję. Codziennie krótki status — co działa, co nie działa, co się okazało inne, niż zakładaliśmy w dniu drugim.

KROK 3 — Wdrożenie

│ Uruchomienie na produkcji, na waszej infrastrukturze. Dokumentacja, przekazanie osobie odpowiedzialnej, instrukcja postępowania przy błędzie.

KROK 4 — Utrzymanie

│ Monitoring, poprawki, dostrajanie do zmian w procesie. Umowa miesięczna, wypowiadalna w każdej chwili.

─

┌─[ Co znaczy "działa" ]

Kryterium odbioru ustalamy w dniu drugim i ma trzy elementy: mierzalny próg jakości na prawdziwych danych, wolumen, na którym ma być osiągnięty, oraz osoba po waszej stronie, która potwierdza wynik.

Agent klasyfikuje kod taryfowy poprawnie dla co najmniej 92% z 500 pozycji z zeszłego kwartału, weryfikuje kierownik działu celnego.

Jeśli próg nie zostaje osiągnięty, płacisz połowę.

┌─[ Czego nie robię ]

│ Nie piszę strategii ani roadmap.

│ Nie buduję rozwiązań, których nie da się uruchomić w dwa tygodnie — jeśli twój proces na to nie pozwala, powiem to na rozmowie.

│ Nie wynajmuję się na godziny do cudzego backlogu.